Orka przedzimowa

Orka przedzimowa

Dobre warunki pogodowe, odpowiednie uwilgotnienie gleby i zakończenie najbardziej pilnych prac w gospodarstwie to dobry czas na wykonanie ostatniego w tym roku zabiegu na naszym polu.

Z orką przedzimową nie należy zbytnio zwlekać, gdyż uwilgotnienie gleby ma decydujące znaczenie dla jakości jej wykonania. Zbyt wilgotna gleba powoduje, że przejazd kołem ciągnika po dnie bruzdy nadmiernie ugniata warstwę podorną stając się zaczątkiem podeszwy płużnej. Orka powinna pozostawiać glebę w dobrej, rozluźnionej strukturze, co zapewni odpowiednie równomierne zmagazynowanie cennej wody z opadów jesiennych i zimowego śniegu. Dobrze wykonana orka pomaga zniszczyć patogeny i szkodniki zimujące zwykle w glebie oraz skutecznie niszczy uporczywe, rozłogowe chwasty. W przypadku orki pod buraki cukrowe nie należy jej wykonywać  ze zbyt dużym wyskibieniem. Lepiej jest orkę wyrównać, bowiem na wiosnę wyskibione części gleby podlegają nadmiernemu przesuszeniu. Taka gleba mimo uprawy przedsiewnej wykazuje duże zróżnicowanie pod względem wilgoci i może spowodować słabsze, a zwłaszcza niejednoczesne wschody buraków.

Z tego względu zdecydowaliśmy się na wyrównanie i doprawienie naszej orki przedzimowej za pomocą wału strunowego, który jest zagregatowany z pługiem. Nasze wcześniejsze doświadczenia wskazują, że na tego typu glebach jest to najlepsze rozwiązanie. Głębokość wykonanej orki to ok 26 – 28 cm.

Co sądzicie Państwo o wpływie warunków orki, na jakość wiosennych wschodów?Jesteśmy ciekawi Państwa doświadczeń.

Ten wpis opublikowano w dziale Jesienna uprawa pola i oznaczono tagami , , . Dodaj do ulubionych .

6 odpowiedzi do posta Orka przedzimowa

  1. Anonim komentuje:

    Jesli inne notki sa tak ciekawe, jak wlasnie ta, to chyba dlugo nie opuszcze tego bloga. Mam nadzieje, ze tak sie wlasnie stanie, a ten tekst stawia poprzeczke bardzo wysoko.

  2. Wacław Wiśniewski komentuje:

    Dziękuję za ciekawy i fachowy komentarz. Zgadzam się w pełni z Pana spostrzeżeniami! System bezorkowy to dobre rozwiązanie, które zdecydowanie pozwala zachować prawidłową strukturę gleby. Zaletą jest również to, że nie niszczy pożytecznej flory glebowej, bo stosowanie pługa jest dość radykalnym zabiegiem. Siew w mulcz wymaga jednak sporo doświadczenia, zwłaszcza prawidłowej oceny terminu wykonania poszczególnych zabiegów. Na skrajach pola i śladach po maszynach na ścieżkach technologicznych należy zdecydowanie stosować głeboszowanie. To jednak drogi sprzęt, a zabieg jest stosunkowo kosztowny. Polecam zapomnianą już nieco technologię orki z zastosowaniem pogłębiacza. Jest to dodatkowy element umocowany do płozy lub piętki pługa pogłebiający orkę o 3-4 cm. Pozwala zerwać podeszwę płużną i zdecydowanie rozluźnić dno bruzdy. Można wykonać go samodzielnie przez dospawanie do płozy kawałka płaskownika z dobrej stali (np. resorowej).

  3. Anonim komentuje:

    Dziekuję za odpowiedź na moje pytanie. Mam jeszcze sprawę ktora nie dotyczy bezpośrednio uprawy ale jest dla mnie ważna. Mam pole pod buraki, 4 ha na którym roslo sporo burakochwastów. Czy to będzie duze zagrożenie? skąd biorą się burakochwasty i jak sie ich pozbyć. Pozdrawiam

    • Waclaw Wisniewski komentuje:

      Witam ponownie na blogu. Burakochwasty powstają na plantacjach nasiennych buraka. Mimo restrykcyjnej izolacji może się zdarzyć, że komponent żeński (MS) zostanie zapylony obcym pyłkiem pochodzącym z dziko rosnących jednorocznych form buraka. Takie formy występują dziko w rejonie reprodukcji nasion. Są to małe, jednoroczne rośliny, które nie wytwarzają typowego korzenia spichrzowego. Po zapyleniu powstaje nasiono buraka które po wysianiu na plantacji produkcyjnej już w pierwszym roku wydaje na polu pęd nasienny. Nasiona na takiej roślinie zwykle dojrzewają, osypują się i w następnych latach, gdy na pole znów trafią buraki wyrastają dziko tworząc następne pokolenie burakochwastów. Nasiona mogą zalegać w glebie kilka lat. Należy bezwzględnie usuwać i wynosić pędy nasienne z pola nie pozwalając na powstanie nasion i osypanie się ich na glebę. Nadmierna ilość burakochwastów (a także pośpiechów) może znacznie utrudnić mechaniczny zbiór buraków. Ponadto rośliny takie to konkurencja dla buraków uprawnych o wodę, substancje odżywcze i światło.

  4. ansu komentuje:

    W tym roku zasiałem buraki bez orki w mulcz z gorczycy i słomy
    Trochę z konieczności gorczyca w poplonie urosła po szyję i wyległa po tym przeszły stada dzików, jeleni i łosi.
    Pomimo ulewnych deszczy gleba skłonna do zapływania zachowała strukturę
    http://images36.fotosik.pl/502/0c2b82a4b5fa0334.jpg
    http://images35.fotosik.pl/1932/b5c1d8eac8403885.jpg
    http://images47.fotosik.pl/1844/ab471603fcd58a07.jpg
    http://images50.fotosik.pl/1977/d98e38cbf7aa90f5.jpg

    • Waclaw Wisniewski komentuje:

      Piękne buraki! Przy glebach wykazujących skłonność do utraty struktury, o dużej zawartości pyłu lub iłu zastosowanie uprawy bezorkowej w mulcz z gorczycy ma same zalety. Duża ilość substancji organicznej wprowadzonej do profilu zdecydowanie poprawia wlasności fizyczne gleby. Zwiększa się też jej retencyjność czyli możliwość magazynowania większej ilości wody w profilu po opadach deszczu. Gratuluję udanej plantacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *